Chiny wschodnie to region, który musi odwiedzić każdy, kto chce zrozumieć fenomen najludniejszego państwa świata. Wschód jest kolebką cywilizacji, która dała światu papier, proch i delikatny jedwab. Tu właśnie odkryto szczątki najstarszego, pochodzącego z plejstocenu człowieka Chin, tu, w prowincji Shandong, urodził się Konfucjusz, mistrz filozofii, któremu Chiny zawdzięczają podwaliny swojej kultury i światopoglądu. To tu w końcu możemy podziwiać monumentalny Mur Chiński, uważany za jeden z siedmiu nowych cudów świata.
Przewodnik Chiny wschodnie. Pekin i Szanghaj jest idealną propozycją zarówno dla turystów poszukujących głównie informacji praktycznych, jak i dla tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o odwiedzanym kraju. Czytelnicy znajdą w nim bogatą część poświęconą historii, polityce i kulturze współczesnej Chin, szczegółowe informacje praktyczne na temat każdej z opisanych prowincji oraz przejrzyste plany i mapy. Na końcu zamieszczono glosariusz i słowniczek polsko-chiński.
O przewodniku
Od początku lat 90. ubiegłego stulecia wzrosła rola chińskich prowincji nadmorskich w gospodarce kraju. Od tamtej pory stały się one motorem bezprecedensowego w dotychczasowej historii Chin rozwoju. W długiej historii Chin Wschód zyskał gospodarcze, polityczne i kulturalne znaczenie dość późno, bo około VI wieku. Od tej pory Chiny wschodnie zawsze już miały przewagę gospodarczą, a prowincje nadmorskie rozwijały się i stały się otwartymi na świat regionami, które do dziś dnia utrzymują stosunki handlowe z całym światem.
Niniejszy przewodnik poprowadzi Państwa w głąb pulsujących życiem metropolii gospodarczych: Pekinu, Tiencinu oraz Szanghaju, a także rozkwitających specjalnych stref ekonomicznych. Poza nowoczesnym stylem życia przewodnik opisuje jednak również główne osiągnięcia chińskiej kultury, stare chińskie ogrody, wspaniałe kompleksy świątynne, malownicze krajobrazy i parki narodowe, które można odkrywać w trakcie podróży lub robiąc krótkie wypady za miasto. Książka dostarcza wszelkich praktycznych informacji turystom indywidualnym, którzy pragną na własną rękę odkrywać ten różnorodny region. Niniejszy przewodnik opisuje także wyczerpująco warunki życia, codzienność obcokrajowców, kwestie związane z poszukiwaniem mieszkania i pracy, kulturę prowadzenia interesów, szkoły i wiele innych zagadnień. Pokaźna liczba adresów kontaktowych ułatwia osobom podróżującym do Chin odnalezienie się i aklimatyzację w dżungli wielkich miast wschodniego wybrzeża. Dzięki temu przewodnik jest także przydatną pomocą dla osób podróżujących w celach zawodowych. Nazwy miejscowości, zabytków, hoteli i restauracji podano stosując pismo chińskie oraz jego łacińską transkrypcję, co ułatwi komunikację na miejscu.
Rozdział I stanowi zaproszenie do Chin wschodnich - prezentuje w skrócie najbardziej atrakcyjne miejsca Kraju Środka, w formie tras, jakimi można zwiedzać Chiny. Zawiera także opis festiwali odbywających się we wschodniej części kraju.
Rozdział II prezentuje informacje praktyczne, dotyczące transportu (zarówno dojazdu do Chin, jak i komunikacji na miejscu), ubezpieczania, wymiany waluty, zakwaterowania oraz wyżywienia.
Rozdział III to podstawowe informacje krajoznawcze dotyczące Chin: historia, sztuka, język, muzyka, literatura, obyczaje, kuchnia, ale także opis życia współczesnych Chińczyków. Rozdział IV poświęcony jest zwiedzaniu kraju. Podzielony jest na dziewięć podrozdziałów (Pekin oraz osiem prowincji). Każdy podrozdział rozpoczyna się od mapy, listy najbardziej atrakcyjnych miejsc w danej prowincji oraz krótkiego jej opisu. Dalej następuje szczegółowy opis głównych miast i innych wartych odwiedzenia miejsc. Końcową część przewodnika stanowią: glosariusz pojęć oraz słowniczek polsko-chiński.
turystyka.wp.pl; 2009-08-25
Nawet najdalsza podróż zaczyna się od pierwszego kroku - ta maksyma Lao Tsy, ojca taoizmu, umieszczona jako motto tej książki, jak ulał pasuje do jej charakteru.
Chiny są zbyt dużym krajem, aby można je było poważnie opisać w jednym tomie. Autor koncentruje się zatem na ich wschodniej części. To tylko kawałek Chin, ale za to ze stołecznym Pekinem i największym miastem Szanghajem. To jednocześnie terytoria czysto chińskie, pozbawione mniejszości. Od nich powinniśmy zatem rozpocząć poznawanie tej wielkiej i tak bardzo różnej od naszej kultury. A jak stara jest to kultura, widać już przy kartkowaniu stron poświęconych historii. Wczesne dzieje Chin mocno zakorzeniły się w mitach i legendach, a pierwsi cesarze są w nich przedstawiani jako postacie pólboskie.
Mimo że trasy przewodnika biegną na wschodzie kraju, opis ogólny dotyczy całości chińskich zagadnień. Książka przeznaczona jest wyraźnie nie tylko dla turystów, lecz także dla osób, które zamierzają osiąść w Chinach nawet na kilka lat, prowadząc interesy. Dlatego kilkadziesiąt stron zajmują tutaj wyjaśnienia podstawowych różnic, dzielących nas od obywateli Państwa Środka.
Tej części przewodnika nie powinien pominąć nikt, kto po raz pierwszy wybiera się do Chin. Jeśli na przykład chcemy wynająć tam mieszkanie, broń Boże wybrać blok jeszcze niezasiedlony (a takich bloków w dynamicznie rozwijającym się kraju jest obecnie większość). Gdy pojawią się sąsiedzi, na pewno zaraz zaczną się remonty. Gdy skończy jeden, zaczyna drugi... Chińczycy podobno tak mają. W dodatku codzienne budzenie dźwiękiem młota pneumatycznego o 5.30 rano wcale nie oznacza, że mieszkający za ścianą tolerować będą nieco głośniejsze słuchanie przez nas zachodniej muzyki.
W liczących ponad 13 miliarda ludzi Chinach wschodnia część kraju jest obszarem o największej gęstości zaludnienia. Aby w tym ścisku można było zapobiec eksplozji, cały system funkcjonowania społeczeństwa nakierowany jest na podporządkowanie jednostki prawom ogółu. To klucz do niełatwego zrozumienia chińskiej mentalności. Jak chociażby stosunku do małych dzieci, które są publicznie upokarzane i zmuszane do płaczu przez samych rodziców.
Dla Chińczyka najważniejsze jest "zachowanie twarzy", ale oznacza to coś zupełnie innego niż w Europie. Chodzi tu o ścisłe wypełnianie swojej roli w społecznej hierarchii. Kto tego nie robi, spotyka się z towarzyskim bojkotem, a zasada ta dotyczy także cudzoziemców!
Chiny to także państwo dynamicznie rozwijającej się gospodarki. Dobitnym tego przykładem są właśnie regiony wschodnie. Mimo konserwatyzmu aparatczyków, zwanych współczesnymi mandarynami (3 proc. ogółu społeczeństwa, co daje niebagatelną liczbę 40 milionów, czyili tylu, ilu wszystkich Polaków), kraj rośnie w górę jak na drożdżach. Zafascynowani wieżowcami Szanghaju zauważmy też, że w Chinach przez 30 lat (czyli mniej więcej od śmierci Mao) liczba ubogich zmiejszyła się o 200 milionów, choć drugie tyle pozostaje poniżej progu ubóstwa.
Obszerny dział praktyczny przewodnika uzupełniony jest licznymi informacjami przydatnymi dla Polaka. Począwszy od wiedzy, że nasi rodacy, wybierając się do Chin, wcale nie muszą zawczasu kupować zapasowych ubrań czy wielu innych rzeczy, które zwykle zabiera się w podróż. One w większości i tak wyprodukowane były w Chinach, więc tam dostaniemy je również, w dodatku znacznie taniej niż w Polsce.
Książka zawiera też dodatki, takie jak wykaz miar i wag (łącznie z chińską miarką na brzegu okładki) czy słownik. Ten ostatni jest szalenie ważny dla przybysza z Zachodu: Chińczycy posługują się pismem obrazkowym, a każda sylaba ma inne znaczenie w zależności od tonu.
Poza zasięgiem przewodnika pozostają rozlegle regiony o odrębnej historii, jak Mandżuria, i osobnych, starych kulturach: Mongolia Wewnętrzrta, Sinkiang (Wschodni Turkiestan), Tybet oraz zróżnicowany etnicznie południowy zachód z prowincją Junan. To prawdziwe wyzwanie dla polskich wydawców. Taki na przykład przewodnik po Tybecie z pewnością sprzedawałby się jak świeże bułeczki, już ze względu na sam tytuł.
Dziennik; 2009-08-25
Kiedy po intensywnym czasie spędzonym w Szanghaju, jednej z najatrakcyjniejszych światowych metropolii naszych czasów, policzymy, że podróżny budżet niebezpiecznie zmalał, porzućmy miasto i skorzystajmy z jedno-, dwu- lub trzydniowych wycieczek na nieodległą prowincję. Możemy w tej mierze śmiało zawierzyć Olivierowi Fulungowi, autorowi przewodnika po wschodnim wybrzeżu Chin. Autor zna świetnie kraj, fascynujący nie tylko oryginalnością, ale i hermetycznością, którą nadal utrwala język i alfabet, skomplikowana mitologia, a także społeczne paradoksy, w których dominuje puchnące w oczach bogactwo państwa i jego ortodoksyjna (przynajmniej w deklaracjach) komunistyczna ideologia.
Zatem idąc za głosem Fulunga, udajmy się do... Jiading. Nie jest to trudne, zważywszy, że z szanghajskiego dworca autobusowego jeżdżą tam - świetną autostradą - autobusy co 20 minut. To niewielkie miasto (przy Szanghaju niewiele miast wygląda na duże) posiada piękne Stare Miasto, warte obejrzenia ze względu na kameralną atmosferę, niewielkie uliczki, kamienne mosty i kanały. Dawne Chiny w pigułce. Do tego stare pagody Fahua i Konfucjusza, pełne rzeźb i malowideł, a także staw utworzony u zbiegu pięciu kanałów to punkty obowiązkowe do zaliczenia. W centrum handlowym Bole zakupy będą zdecydowanie tańsze niż w Szanghaju.
Przewodnik ma tę zaletę, że daje możliwość poznania Chin już nieco zeuropeizowanych. Opisuje głównie Pekin, Tiencin i Szanghaj (z przyległościami), a także osławione, specjalne strefy ekonomiczne. Zanim jednak zafascynowani udamy się w głąb kraju, do Tybetu czy Ujgurystanu, warto pierwsze lekcje odebrać właśnie tu. Autor, dyplomowany berliński sinolog, wie, co wyeksponować, czym zachęcić i przed czym przestrzec. Obszerny suplement polskiej autorki (Sylwia Siuta) szczegółowo przybliża polskiemu turyście wszystkie sprawy związane z podróżą do Chin, pobytem, ekwipunkiem, zachowaniem etc. Dane są jeszcze ciepłe, gdyż niemiecki oryginał ukazał się ledwie przed rokiem.
ANGORA; 2009-08-04
Aby dobrze zaplanować podróż do kraju herbaty, jedwabiu i smoków warto sięgnąć po nowy przewodnik Wydawnictwa Bezdroża.
Ten obszerny, prawie pięciuset stronicowy przewodnik, jest propozycją zarówno dla turystów poszukujących informacji praktycznych, jak i dla tych, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o odwiedzanym kraju. Czytelnicy znajdą w nim bogatą część poświęconą historii, polityce, przebogatej kulturze, sztuce, religii, filozofii wschodu, jak również niepowtarzalnych smakach tradycyjnej chińskiej kuchni.
Można w nim znaleźć dokładne, aktualne mapy, przejrzyste plany miast, szczegółowe opisy poszczególnych prowincji, informacje o bazie transportowej, noclegowej oraz funkcjonalny słownik, glosariusz i rozmówki.
To, co najbardziej zachwyca i przyciąga jak magnes do Chin wschodnich, to niewątpliwie gwiazdorski Szanghaj. Ta ogromna, kosmopolityczna metropolia, zwana także Perłą Wschodu i Gwiazdą Orientu, posiada niepowtarzalny klimat. W końcu to w Szanghaju w odległych czasach przecinały się szlaki handlarzy opium, jedwabiu, herbaty. Szanghaj jest wielobarwną mozaiką, gdzie historia miesza się z teraźniejszością. Nadbrzeżne wąskie uliczki, urokliwe zaułki, sklepiki, herbaciarnie to decyduje o niepowtarzalnym klimacie Starego Miasta. Z drugiej strony Szanghaj to nowoczesne, luksusowe dzielnice jak przystało na miasto będące finansową stolicą z najprężniej rozwijającą się gospodarką świata.
Kolejnym obowiązkowym punktem programu zwiedzania Chin wschodnich jest Pekin. Stolica pełna niepowtarzalnych zabytków, pochodzących z czasów panowania dwóch ostatnich dynastii cesarskich, której symbolem jest Świątynia Nieba. Zwiedzając region, warto również zahaczyć o dość nietypowe pod względem turystycznym miejsca - hodowlę pereł słodkowodnych, liczne plantacje herbaty, fabrykę wyrobu jedwabiu.
Nie można oczywiście zapomnieć o Murze Chińskim jedynej budowli na ziemi, widocznej z kosmosu. Na zakończenie wypełnianego zwiedzaniem dnia warto wstąpić do herbaciarni i napić się herbaty w oryginalnej chińskiej porcelanie. Koniecznie trzeba posmakować specjałów chińskiej kuchni, szczególnie godnie polecenia są owoce morza, baozi czy jiaozi. Warto zakosztować także tradycyjnego chińskiego masażu stóp.
poradnikzdrowie.pl; 2009-07-03