Czy Cypr się zjednoczy?
Od ponad 28 lat istnieje podział na część turecką i grecką wyspy Cypr. W lipcu 1974 r. państwo tureckie dokonało inwazji na Cypr. Była ona odpowiedzią na przygotowany przez Greków cypryjskich, popieranych przez Ateny, nieudany zamach stanu w celu przyłączenia wyspy do Grecji. Od tego czasu w północnej części wyspy stacjonuje 30-tysięczny garnizon turecki.
Grecka Republika Cypru jest uznawana międzynarodowo, natomiast Republika Turecka Północnego Cypru tylko przez Ankarę.
To właśnie 200 tys. społeczność turecka domaga się zjednoczenia wyspy. We wtorek w Nikozji demonstrowało 40-50 tys. Cypryjczyków domagając się odejścia Denktasza – przywódcy republiki. "Dajcie szansę pokojowi", "Nie chcemy być dłużej więźniami" - głosiły hasła na transparentach, niesionych przez demonstrantów. Wielu z nich powiewało flagami unijnymi i gałązkami oliwnymi. Manifestanci popierają plan zjednoczeniowy, przedstawiony przez sekretarza generalnego ONZ Kofiego Annana. Starają się oni wywrzeć presję na przywódcę, Raufa Denktasza, który nie akceptuje tego planu. Likwidacja wewnętrznego podziału Cypru będzie sprzyjać przyjęciu Cypru do Unii Europejskiej w maju 2004 r. Nawet jeśli jednak nie dojdzie do porozumienia, Unia podpisze układ, ale z samą Republiką Cypru (grecką).
W środę doszło do spotkania negocjacyjnego na starym lotnisku międzynarodowym w Nikozji, zlokalizowanym w strefie neutralnej
(PAP)