Wisła nigdy nie kojarzyła się i nie będzie kojarzyć z wyniosłościami, stromymi dolinami i przepaściami, jak np. Ren czy Łaba. Oprócz Tyńca i Sandomierza jest jednak jeszcze jedno miejsce, w którym dzieło rąk ludzkich cudownie komponuje się z przyrodą, wisząc nad taflą leniwej rzeki i tworząc romantyczne widoki inspirujące artystów. To Kazimierz Dolny i Małopolski Przełom Wisły.

 

Kazimierz Dolny

 

Popularne miasteczko, będące celem krótkich wypadów warszawiaków, polecamy szczególnie poza sezonem i niekoniecznie w długie weekendy. Poza tym wokół Kazimierza znajduje się kilka ciekawych miejsc, które pozwolą nam odetchnąć i uciec od tłumów na rynku.

 

Skąd jednak wzięła się sława miasteczka? Mimo że historia wyraźnie wiąże rozwój tutejszej osady z nadaniami księcia Kazimierza Sprawiedliwego, drugi człon nazwy pojawił się w czasach Kazimierza Wielkiego, w celu odróżnienia tej nadrzecznej osady od sławniejszego Kazimierza, położonego w górnym biegu Wisły, obecnie dzielnicy Krakowa.

 

Miasto królewskie

 

Ruiny zamku stanowiące dominantę w krajobrazie miasteczka oraz sąsiadująca z nim baszta wiążą się z Kazimierzem Wielkim, za którego panowania Kazimierz z małej osady rybackiej przekształcił się w jedno z najbogatszych polskich miast i miasto królewskie.

 

Wiodącą rolę Kazimierz zachował przez lata, również – a może zwłaszcza – w dobie renesansu, kiedy kwitł handel spławianym Wisłą zbożem, a wiele miast Rzeczypospolitej przeżywało swój złoty wiek. Kazimierzem rządził wtedy ród Firlejów, znany z frankońskich korzeni i talentu do zarządzania własnymi dobrami. Firlejowie, fundatorzy wielu zamków, pałaców i miejscowości w Małopolsce, w Kazimierzu przeprowadzili szereg inwestycji, nawiązujących do najbogatszych włoskich miasteczek. Stąd takie nagromadzenie ocalałych mimo potopu szwedzkiego renesansowych budynków i ich zdobień.

 

Skarby Kazimierza

 

Spacerując po Kazimierzu Dolnym, powody do zachwytu znajdziemy dosłownie na każdym kroku. Oprócz detali architektonicznych urzekają bowiem klimatyczne kawiarnie, doskonale zaopatrzone galerie sztuki i rękodzieła oraz sklepiki zielarskie z produktami tradycyjnymi i pamiątkami. Aż trudno uwierzyć, że pomimo niepodważalnej popularności miasteczko obroniło się przed zalewem kiczu i szyldozy.

 

Zainteresowanych „czymś więcej” może skusić kazimierska synagoga, wiązana z historią rzekomego romansu króla Kazimierza Wielkiego z Żydówką Esterą. Ciekawy jest też Dom Kuncewiczów, przepięknej urody drewniana willa, obecnie oddział Muzeum Nadwiślańskiego w Kazimierzu Dolnym. Można do niego dojść krótkim spacerem przez jeden z urodziwych lessowych wąwozów, charakterystycznych dla Kazimierza Dolnego. Najsłynniejszym z nich jest Korzeniowy Dół, iście baśniowy wąwóz z gąszczem korzeni drzew, wystających z jego ścian.

 

Kraina Lessowych Wąwozów to marketingowa nazwa regionu turystycznego w województwie lubelskim, rozciągającego się po wschodniej stronie Wisły wokół Kazimierza Dolnego i Nałęczowa. Jest to największe nagromadzenie tego typu osobliwości krajobrazowych w Polsce, co powoduje, że Kazimierz Dolny może być dobrą bazą wypadową po okolicy. Warto jednak pamiętać, że less jest niezwykle uciążliwy w deszczowe dni – przykleja się do butów.

 

Na listę miejsc do zobaczenia należy także wpisać renesansowe spichlerze położone nad Wisłą (jeden z nich jest dziś stylowym hotelem), kamieniczki wokół rynku oraz zabytkowe świątynie – kazimierską farę z XVI w. i kościół św. Anny z XVII stulecia.

 

 

Spragnionych romantycznych widoków kierujemy na Górę Trzech Krzyży albo Górę Zamkową, gdzie spod ruin można podziwiać przepiękny zachód słońca nad Wisłą. Natomiast pod klasztor Franciszkanów może udać się „ranny ptaszek”, by sfotografować słońce wschodzące z głębi Krainy Lessowych Wąwozów nad dachami Kazimierza.

 

Fragment pochodzi z książki Polska. 70 pomysłów na niezapomniany weekend, Anna i Marcin Nowakowie, wyd Bezdroża 2022