typer: 0
id: 0
id2:




  Kontakt   Pomoc   Mapa portalu   Forum
Portal Podróżnika bezdroza.pl

Wyszukaj   
GLOWNA
koszyk jest pusty
Twój schowek jest pusty
Nowości w księgarni
Tatry. Przewodnik skiturowy
40.90 PLN
Więcej...


Tatry
8.00 PLN
Więcej...


Promocja KSIˇŻKA DNIA
ks_dnia Codziennie inna książka Wydawnictwa Bezdroża
25% taniej!!!

Zobacz więcej
Klub bezdrożnika
Warto zobaczyć
Program partnerski

Bezdroza.pl

Przewodniki pisane z pasją

rejestracja
1131 a tu product id pobrany z geta:1131

Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy

Autor:
Zbigniew Klimczak  
Wydawca:
Wydawnictwo Bezdroża
Data wydania:
2004
Liczba stron:
160 stron

Cena: 34.00 15.00 zł

  • Promocja

Dodaj do koszyka Wysyłka w 3 - 5 dni
Dodaj do przechowalni

Szczegóły

ISBN:
83-918809-5-6
Format:
12 cm x 17 cm (B6)
Oprawa:
miękka
Numer z katalogu:
4228
  • Opis ksiażki

Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Szlaki
Format: 12 cm x 17 cm (B6)
Objętość: 160 stron
Okładka: miękka
W książce ponadto: mapki, rysunki, zdjęcia
Miejsce wydania: Kraków
Wydawca: Wydawnictwo Bezdroża

Książka napisana z myślą o tych żeglarzach śródlądowych z patentem sternika jachtowego, którzy zdobyli odpowiednie doświadczenie, pływając wiele lat po Wielkich Jeziorach Mazurskich (i nie tylko), i zaczyna im być już tam za ciasno, a brak niektórych elementów dobrej praktyki morskiej oraz wiedzy o odległym Adriatyku wstrzymuje ich przed decyzją spróbowania tam swoich sił. Tymczasem konfiguracja chorwackiego wybrzeża Adriatyku, usianego setkami wysp i wysepek, daje rozliczne możliwości bezpiecznego zaplanowania rejsu i podnoszenia stopnia trudności w miarę nabywania doświadczeń. Niektórzy nawet przyrównują tzw. morze wewnętrzne do naszych Mazur. To nie całkiem słuszny pogląd, ale coś w tym jest. Ponadto autor dopasował zawartość książki do zmieniającego się charakteru żeglarstwa, które staje się głównie formą wypoczynku, rekreacji i to w otoczeniu rodziny i przyjaciół, nie zawsze mających kwalifikacje żeglarskie. Znajdziemy tu więc i słowa zachęty, i rady, jak mimo to bezpiecznie żeglować w rejonie tego pięknego wybrzeża. Autor dzieli się wiedzą z zakresu praktyki żeglarskiej, podaje informacje na temat zabytków wielowiekowej historii miast leżących nad Adriatykiem, a nawet przedstawia możliwości nurkowania w Chorwacji i jego uwarunkowania. Każdy, kto zechce się tam wybrać, znajdzie w przewodniku w zasadzie wszystkie potrzebne żeglarzowi informacje. Jest to - odnosząc się do świetnej książki Jerzego Kulińskiego pt. Praktyka bałtycka na małym jachcie - również Praktyka, tyle że adriatycka i dla żeglarzy śródlądowych.

O autorze:
Zbigniew Klimczak
Zbigniew Klimczak - głównie żeglarz szuwarowo-bagienny, "absolwent" Trzebieży z 1959 r. Jego główną pasją jest popularyzacja żeglarstwa i szkolenie żeglarskie dzieci i młodzieży, czym zajmuje się od 35 lat. Instruktor żeglarstwa PZŻ, autor pierwszego multimedialnego podręcznika Żeglarz jachtowy - teoria i praktyka. Przed laty postanowił wnieść wkład w ratowanie Wielkich Jezior Mazurskich i na własnej stronie internetowej rozpoczął akcję uświadamiania, że istnieją i inne ciekawe akweny. Obok polskich sięgnął po zagraniczne, zwłaszcza te usytuowane na południu. Tak pojawił się "Bliski Balaton", który dokładnie spenetrował swoim ukochanym "Batiarem". Ukoronowaniem tych działań jest właśnie ta książka, której celem jest wyprowadzenie z WJM wielu doświadczonych żeglarzy śródlądowych, którym tam jest już za ciasno.

Od autora:
Cel, jaki postawiłem przed sobą, pisząc tę książkę, to ?wyprowadzenie? bardziej doświadczonych żeglarzy z wód śródlądowych na morze. Po polskich jeziorach pływają żeglarze o wystarczających kwalifikacjach i praktyce, aby z powodzeniem zmierzyć się z adriatycką przygodą w Chorwacji. Książka ta powinna pomóc tym, którzy zdecydują się podjąć to wyzwanie. Bez doświadczenia, zdanym wyłącznie na własne siły i wiedzę, trudno byłoby im pokonać wszystkie trudności i optymalnie zaplanować trasę rejsu. Moim zamiarem było też zachęcenie czytelnika do lepszego poznania tego pięknego, pełnego zabytków kraju o nad wyraz bogatej historii. Dzięki takiemu połączeniu wrażeń rejs stanie się znacznie ciekawszy i pełniejszy. Polski patent sternika jachtowego jest wystarczającym dokumentem do wyczarterowania i prowadzenia jachtu po Adriatyku. Mało tego, polscy żeglarze po trudnych czasach zawitali na Adriatyk w sposób dość widoczny pod koniec lat 60. Wyrobiliśmy sobie wtedy opinię świetnych żeglarzy, która utrzymuje się do dzisiaj. Nie zanotowano żadnych wypadków z naszym udziałem i dzięki temu polski żeglarz z takim patentem bez kłopotu wyczarteruje jacht w Chorwacji. To zaś oznacza, że coraz więcej z nas będzie się "przesiadać" ze śródlądzia na Adriatyk. Należy podkreślić, że Adriatyk, poznawany sukcesywnie, zaczynając od tej łatwiejszej strony, nie powinien stanowić problemu dla starannie wyszkolonego i opływanego żeglarza śródlądowego. Trzeba jeszcze dodać: rozsądnego żeglarza. Należy też wyraźnie powiedzieć, że głoszone przez niektórych opinie, iż Adriatyk to takie większe Mazury, są mocno mylące i niebezpieczne. Adriatyk jest morzem z wszystkimi jego niespodziankami, potrafi być równie groźny jak m.in. Bałtyk. Winniśmy mu zatem okazać należny szacunek, a wtedy żeglowanie po Adriatyku będzie przyjemnością życia, nie zaś walką o życie. Obok wielu informacji książka zawiera bardzo przydatny opis posługiwania się GPS. Żeglarze śródlądowi nie mają zbyt wielu okazji do zapoznania się z nim, a na morzu jest on nieocenioną pomocą. Pragnę w tym miejscu podziękować Rochowi Wróblewskiemu za zgodę na wykorzystanie Jego pracy o GPS, dla dobra żeglarzy, jak sam się wyraził. Ponieważ nurkowanie nabiera coraz większego znaczenia również dla żeglarzy, podano też pełną informację o bazach i szkołach nurkowania w Chorwacji. I ostatnia sprawa - tytuł. Krąży powiedzenie, że łatwiej napisać książkę, niż wymyślić dla niej dobry tytuł. Tak było i w moim wypadku. Mój guru i przyjaciel, kapitan jachtowy Jerzy Kuliński, napisał kiedyś książkę dla żeglarza ruszającego na morze ? wspaniałą, lecz dziś już nieosiągalną. To "Praktyka bałtycka na małym jachcie". Drogi Jerzy, muszę się tu przyznać, że pomysł napisania przeze mnie książki zrodził się przy którymś z rzędu czytaniu Twojej. Jesteś niewątpliwie jej ojcem chrzestnym. Wszędzie, gdzie podkreślam sprawy bezpieczeństwa i rzetelnej roboty żeglarskiej, jest tam wyraźny ślad Twojego dzieła.

Dodaj do koszyka

  • Rezencje prasowe
  1. GAZETA WYBORCZA -

    Chorwacja to jedno z najpopularniejszych wakacyjnych miejsc. I nie wszyscy jeżdżą tam po to, żeby smażyć się na plaży. Coraz więcej ściąga bowiem nad Adriatyk miłośników żagli czy fanów nurkowania. Właśnie dla nich przeznaczony jest nowy przewodnik wydawnictwa Bezdroża “Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy” Zbigniewa Klimczyka. Wprawdzie autor poświęca nieco miejsca takim zagadnieniom, jak wybór i wyposażenie jachtu czy też jak się odżywiać podczas rejsu, ale wyraźnie zaznacza, że jego książeczka adresowana jest do tych, którzy poznali już uroki żeglugi, choćby na Mazurach. Jak się przygotować do rejsu po usianym wyspami i wysepkami adriatyckim wybrzeżu, jakie niebezpieczeństwa czyhają na żeglarzy, co to jest np. morska pijavica – tego typu informacje odnajdziemy w początkowych rozdziałach przewodnika. Kolejne zawierają propozycje tras żeglugi (od kilkudniowych do dwutygodniowych), z uwzględnieniem miejsc takich jak, Hvar, Dubrovnik czy Split, oraz sugestie dla tych, którzy chcą zaplanować rejs sami. Osobny rozdział poświęcony jest nurkowaniu w Chorwacji (gdzie, kiedy i za ile). Do tego sporo planów marin i miast, minirozmówki chorwackie, co ciekawsze przepisy kulinarne. Słowem, wszystko, co podczas żeglugi po Adriatyku przydatne być może.
  2. RZECZPOSPOLITA -

    "Skały zamiast trzcin"
    Wilkom morskim, którzy studiują oryginalne mapy US Navy i locję brytyjskiej admiralicji, ta książka nie jest potrzebna, ale żeglarzom trzcinowym, czyli wilkom mazurskim - bardzo.
    Sternicy nawigujący między Nidą a Węgorzewem dochodzą coraz częściej do wniosku, że czas by na szersze wody, cieplejsze i bardziej przezroczyste. Spośród mniejszych akwenów ogromnego mare nostrum, trzy szczególnie sprzyjają turystycznej żegludze, nawet z dziećmi na pokładzie: Morze Egejskie, Jońskie i Adriatyk. Właśnie "Adriatyckim szlakiem" zaprasza do Chorwacji Zbigniew Klimczak. W sześciostopniowej skali ocen, obowiązującej w polskim szkolnictwie, należy mu się ocena najwyższa. Książka jest niewielka, ale bezbłędna.
    Na Adriatyku, tak samo jak na Śniardwach, są cztery strony świata; pod Splitem podobnie jak pod Rynem, żegluje się bajdewindem albo baksztagiem, połówką albo pełnym, ostrzy się albo odpada, robi sztag albo kręci rufę (żeglarze wiedzą, o co chodzi), ale na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich kotwicę można rzucić wszędzie, bo nigdzie nie jest głębiej niż 50 metrów, a na Adriatyku 50 metrów od skalistego brzegu, do którego nie można przybić, jest często 300 metrów głębokości, i na jachcie nie ma w ogóle tak długiej liny (a rzucić trzeba co najmniej trzy razy tyle, żeby kotwica trzymała). Na Adriatyku nie można wypłynąć rano ot tak i przybić byle gdzie, nawet w krzaki, tam trzeba rano przygotować trasę, znać ewentualne porty bądź kotwicowiska.
    Jedziemy do Chorwacji; przewodników po tym kraju jest w bród, informują, jak poruszać się po drogach, gdzie jadać, co oglądać; ale jeśli zamierzamy podziwiać Chorwację z wody, musimy odebrać w marinie jacht. Jest to, wbrew pozorom, trudna sztuka, i niejeden już mazurski pyszałek wystrychnięty został na dudka. Jak to zrobić, żeby nie zakończyć wymarzonego rejsu po dwóch dobach - tego nawet w najlepszych baedekerach z Pascalem włącznie przeczytać nie można. A u Zbigniewa Klimczaka - owszem. Publikację tę poleca redakcja miesięcznika "Żagle".
  3. CZYTELNIA POLITYKA ONET.PL -

    Książka napisana z myślą o tych żeglarzach śródlądowych z patentem sternika jachtowego, którzy zdobyli odpowiednie doświadczenie, pływając wiele lat po Wielkich Jeziorach Mazurskich (i nie tylko), i zaczyna im być już tam za ciasno...

    ...a brak niektórych elementów dobrej praktyki morskiej oraz wiedzy o odległym Adriatyku wstrzymuje ich przed decyzją spróbowania tam swoich sił. Tymczasem konfiguracja chorwackiego wybrzeża Adriatyku, usianego setkami wysp i wysepek, daje rozliczne możliwości bezpiecznego zaplanowania rejsu i podnoszenia stopnia trudności w miarę nabywania doświadczeń. Niektórzy nawet przyrównują tzw. morze wewnętrzne do naszych Mazur. To nie całkiem słuszny pogląd, ale coś w tym jest. Ponadto autor dopasował zawartość książki do zmieniającego się charakteru żeglarstwa, które staje się głównie formą wypoczynku, rekreacji i to w otoczeniu rodziny i przyjaciół, nie zawsze mających kwalifikacje żeglarskie. Znajdziemy tu więc i słowa zachęty, i rady, jak mimo to bezpiecznie żeglować w rejonie tego pięknego wybrzeża. Autor dzieli się wiedzą z zakresu praktyki żeglarskiej, podaje informacje na temat zabytków wielowiekowej historii miast leżących nad Adriatykiem, a nawet przedstawia możliwości nurkowania w Chorwacji i jego uwarunkowania. Każdy, kto zechce się tam wybrać, znajdzie w przewodniku w zasadzie wszystkie potrzebne żeglarzowi informacje. Jest to ? odnosząc się do świetnej książki Jerzego Kulińskiego pt. Praktyka bałtycka na małym jachcie ? również Praktyka, tyle że adriatycka i dla żeglarzy śródlądowych.

    Źródło: czytelnia.onet.pl
  4. SPORT I TURYSTYKA - Poznaj Chorwację zza steru

    Lubiącym podróże drogą morską polecamy najnowszą pozycję wydawnictwa Bezdroża - "Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy". Jest to przewodnik po chorwackim wybrzeżu, kierowany głównie do żeglarzy śródlądowych z patentem sternika jachtowego, którzy zdobyli odpowiednie doświadczenie, pływając po Wielkich Jeziorach Mazurskich. Stanowi zachętę do wypróbowania umiejętności żeglarskich na chorwackim wybrzeżu, które daje możliwość bezpiecznego zaplanowania rejsu i podnoszenia stopnia trudności w miarę nabywania doświadczeń.

    Zawartość książki dopasowano do zmieniającego się charakteru żeglarstwa, które staje się głównie formą wypoczynku, rekreacji w otoczeniu rodziny i przyjaciół, nie zawsze mających kwalifikacje żeglarskie. W przewodniku odnaleźć można praktyczne i, co ważne, aktualne informacje, przydatne podczas organizowania wyprawy, dotyczące wymaganych w Chorwacji uprawnień, ubezpieczenia, wymaganej dokumentacji, a także wskazówki dla żeglarzy poruszających się po raz pierwszy po chorwackim wybrzeżu. Nie brakuje także elementarnych informacji na temat wyposażenia jachtu, nawigacji, nowoczesnych metod komunikacji, a nawet możliwości kucharzenia na jachcie.

    Autor dzieli się także wiedzą z zakresu praktyki żeglarskiej, podaje informacje o zabytkach wielowiekowej historii miast leżących nad Adriatykiem, a nawet przedstawia możliwości nurkowania w Chorwacji. Podanych jest także kilka propozycji tras rejsów. Niewielki formatem, bogaty treścią przewodnik będzie nieocenioną pomocą dla wyruszających na podbój chorwackiego wybrzeża.
  5. PORT21.PL - Klimczaka szlaki adriatyckie

    Na księgarskich półkach znalazł się zapowiadany także na naszych stronach żeglarski przewodnik Zbigniewa Klimczaka po wybrzeżu Adriatyku zatytułowany "Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy".

    Książka napisana została z myślą o żeglarzach śródlądowych z patentem sternika jachtowego, którzy mają spore doświadczenie zdobyte na śródlądziu i zaczyna im być już tam za ciasno, a brak praktyki morskiej oraz wiedzy o Adriatyku powstrzymuje ich przed eksploracją tego akwenu. Przewodnik Zbigniewa Klimczaka wypełnia pewną lukę – jeśli chcemy wybrać się do Chorwacji na żagle, a mamy jeszcze jakieś wątpliwości, książka ta ułatwi nam podjęcie decyzji.

    I tak z pierwszej części, dowiadujemy się o niezbędnych dokumentach (także w przypadku wyjazdu do Chorwacji z własnym jachtem). Dalej czytamy o podstawowym wyposażeniu jednostki do żeglugi po Adriatyku, wyborze rejonu żeglugi, planowaniu trasy rejsu. Autor znany jest ze swych zainteresowań kulinarnych (artykuły na temat gotowania na jachcie publikował zresztą na stronach Port21.pl*), czego wyraz daje także w na łamach swego przewodnika. Warto przeczytać też o planowaniu zakupów spożywczych na rejs, a także wykorzystać znakomite przepisy.

    I tak z pierwszej części, dowiadujemy się o niezbędnych dokumentach (także w przypadku wyjazdu do Chorwacji z własnym jachtem). Dalej czytamy o podstawowym wyposażeniu jednostki do żeglugi po Adriatyku, wyborze rejonu żeglugi, planowaniu trasy rejsu. Autor znany jest ze swych zainteresowań kulinarnych (artykuły na temat gotowania na jachcie publikował zresztą na stronach Port21.pl*), czego wyraz daje także w na łamach swego przewodnika. Warto przeczytać też o planowaniu zakupów spożywczych na rejs, a także wykorzystać znakomite przepisy.

    Kolejna część książki prezentuje nam różne możliwości tras wzdłuż chorwackiego wybrzeża, w zależności od tego ile mamy czasu na wakacyjny rejs, skąd startujemy i co chcemy zobaczyć po drodze. Całość uzupełnia duża liczna planów marin i fragmentów mapy chorwackiego wybrzeża.

    Przydatne informacje znajdą w przewodniku Klimczaka, także miłośnicy nurkowania. Dla nich przygotowano opisy najciekawszych miejsc do nurkowania, wykaz baz nurkowych, cennik kursów nurkowych itp.

    Przewodnik kończy rozdział z adresami polskich placówek dyplomatycznych, spisem telefonów do chorwackich marin, przydatnych adresów www; jest także minisłowniczek polsko-chorwacki terminów żeglarskich.

    Poręczny format i skondensowana informacja ułatwiają korzystanie z przewodnika. Dodatkowo, rozkładane okładki książki, zawierają dość dokładne mapki fragmentów chorwackiego wybrzeża. Jest to pozycja godna polecenia.
  6. GAZETA WYBORCZA - Po co nad Adriatyk?

    To, że Chorwacja słynie z win, to żadna nowość - doliczono się ok. 700 gatunków napoju Dionizosa. Rzadziej kojarzy się z lawendą. A olejki lawendowe z tutejszych bazarów to praktyczna i pięknie pachnąca pamiątka. Niezależnie od tytułu "Chorwacja. W kraju lawendy i wina" przewodnik wydawnictwa Bezdroża podaje wiele powodów, dla których warto przyjechać nad Adriatyk. Oprócz sugestii, co zwiedzać, znajdziemy tu kontakty do baz nurkowych (a pod wodą amfory i wrak starożytnego okrętu). Jest też słowniczek polsko-chorwacki, kompendium wiedzy o parkach narodowych, religii i historii Chorwacji, no i mnóstwo ciekawostek. Choćby o mangustach sprowadzonych na wyspę Mljet z dalekich Indii, by wytępiły żmije (pomysł okazał się skuteczny), o podróżniku Marco Polo, który urodził się na Korczuli, czy o naszym rodaku, kompozytorze Ludomirze Michale Rogowskim przez długie lata mieszkającym w Dubrowniku (hymn tego miasta jest jego autorstwa).

    Ale Chorwacja to także raj dla żeglarzy - linia wybrzeża ma 5790 km, z czego 4 tys. przypada na obrzeża wysp. Autor kolejnego przewodnika "Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy" uprzedza jednak, że "głoszone przez niektórych opinie, iż to takie większe Mazury, są mocno mylące i niebezpieczne". Po lekturze tej książki na pewno będzie nam łatwiej żeglować. Znajdziemy w niej instrukcję obsługi jachtowego GPS-u, minimapki, telefony marin oraz mnóstwo wziętych z życia rad, np. jak przetransportować łódkę z Polski, jak ułożyć trasę (jest kilka "gotowców"), na przepisach kambuzowych kończąc. Poznamy nazwy i charakterystyki adriatyckich wiatrów oraz słowackie brzmienie wielu potrzebnych żeglarzom słów. Komu przyjdzie do głowy, że żagle to "jedra", a burza - "oluja"?
  7. DZIENNIK ZACHODNI - Adriatyckim szlakiem. Chorwacja dla żeglarzy

    Ta nieduża książeczka (154 strony) może okazać się nieocenionym towarzyszem rejsów wzdłuż wybrzeża Chorwacji. Celem przewodnika Wydawnictwa Bedroża, jak pisze sam jego autor Zbigniew Klimczak, było "wyprowadzenie" bardziej doświadczonych żeglarzy z wód śródlądowych na morze. Stąd w książce znalazło się mnóstwo praktycznych rad i map, które ułatwią żeglugę wszystkim, którzy znajdą się na chorwackich wodach.

    Pierwsze rozdziały traktują o sprawach podstawowych - pozwoleniu na żeglugę, wyposażeniu jachtu, załatwieniu czarteru, odbiorze jachtu, nawigacji na morzu, wiatrach na Adriatyku, czytaniu chorwackich map. Sporo miejsca poświęcono również...przygotowywaniu posiłków na pokładzie. Później przychodzi czas na to, co najprzyjemniejsze, czyli żeglowanie. Autor proponuje pięć tras: od dwutygodniowej zaczynającej się w miejscowości Jezera, a kończącej w Vodicach po sześciodniową od Mariny ACI Zut do Jezery. Każda jest ilustrowana mapkami (również planami marin), przy każdym ważniejszym punkcie są podane współrzędne. Na końcu znajdziemy rozdział o nurkowaniu oraz słowniczek żeglarski polsko-chorwacki.
  8. ANGORA - Żeglujże, żeglarzu

    Jak każdy przewodnik krakowskich “Bezdroży”, i ten, mimo niepozornej objętości, kipi od wiedzy praktycznej. Tym bardziej że skierowany jest do żeglarzy. Od dawna polski turysta wie, że aby wypocząć niedrogo, w podzwrotnikowym klimacie i atrakcyjnej scenografii historycznej, warto pojechać do Chorwacji. Także - aby z satysfakcją pożeglować wzdłuż liczących prawie 6000 km wybrzeży. Ma rację autor, pisząc, że żeglarstwo wyraźnie zmienia swój charakter: traci swój elitarny wydźwięk, a staje się jedną z wielu form aktywnego wypoczynku.

    Coraz więcej Polaków decyduje się na czarter jachtu w którymś z chorwackich portów. Można to już zrobić nawet przez Internet, z wielomiesięcznym wyprzedzeniem i pełną gwarancją. Niezapomniane wakacje dla rodziny czy grupy przyjaciół! Omawiana książeczka, napisana przez żeglarza doskonale znającego szlaki i mariny dalmatyńskiego wybrzeża, jest skróconą adaptacją popularnego podręcznika żeglarstwa, adresowanego do tych turystów, którzy mają odpowiednie uprawnienia (minimum patent sternika jachtowego).

    Użytkownik-turysta znajdzie tu niezbędne i aktualne informacje o warunkach wynajmu łodzi, cenach, planowaniu rejsu, wyposażeniu. Także dane na temat charakterystyki świateł na mapach chorwackich, częstotliwości radiowe itd. I choć propozycje jachtowego menu można sobie darować, to wiadomości o specyfice nawigacji, wiatrach adriatyckich (od scirocco do bory i morskiej pijavicy), do tego żeglarski minisłowniczek polsko-chorwacki i szczegółowe dane o używaniu w tym akwenie GPS.

    Jednocześnie autor, doświadczony skiper, proponuje gotowe trasy turystyczne do żeglugi 6-dniowej 1 14-dniowej po ciepłym morzu (7 miesięcy trwa tu sezon żeglarski, dwa razy dłużej niż w Polsce). Radzi popłynąć na rzadkiej urody wyspy adriatyckie: Cres, Krk, Rab. Prowadzi nas ku wybrzeżom Istrii i informuje, gdzie na przykład znajdziemy bazy nurkowe. Do tego książeczka zawiera plany najważniejszych marin oraz podstawowe kwantum wiedzy o historycznych miejscach, które należy odwiedzić.
  9. ŚWIAT PODRÓŻY -

    Książka napisana z myślą o tych żeglarzach śródlądowych z patentem sternika jachtowego, którzy zdobyli odpowiednie doświadczenie, pływając wiele lat po Wielkich Jeziorach Mazurskich (i nie tylko), i zaczyna im być już tam za ciasno, a brak niektórych elementów dobrej praktyki morskiej oraz wiedzy o odległym Adriatyku wstrzymuje ich przed decyzją spróbowania tam swoich sił. Tymczasem konfiguracja chorwackiego wybrzeża Adriatyku, usianego setkami wysp i wysepek, daje rozliczne możliwości bezpiecznego zaplanowania rejsu i podnoszenia stopnia trudności w miarę nabywania doświadczeń. Niektórzy nawet przyrównują tzw. morze wewnętrzne do naszych Mazur. To nie całkiem słuszny pogląd, ale coś w tym jest. Ponadto autor dopasował zawartość książki do zmieniającego się charakteru żeglarstwa, które staje się głównie formą wypoczynku, rekreacji i to w otoczeniu rodziny i przyjaciół, nie zawsze mających kwalifikacje żeglarskie. Znajdziemy tu więc i słowa zachęty, i rady, jak mimo to bezpiecznie żeglować w rejonie tego pięknego wybrzeża. Autor dzieli się wiedzą z zakresu praktyki żeglarskiej, podaje informacje na temat zabytków wielowiekowej historii miast leżących nad Adriatykiem, a nawet przedstawia możliwości nurkowania w Chorwacji i jego uwarunkowania. Każdy, kto zechce się tam wybrać, znajdzie w przewodniku w zasadzie wszystkie potrzebne żeglarzowi informacje. Jest to, odnosząc się do świetnej książki Jerzego Kulińskiego pt. Praktyka bałtycka na małym jachcie, również Praktyka, tyle że adriatycka i dla żeglarzy śródlądowych.